Diagnoza awarii elektrycznych
Nie zgaduję w ciemno. Najpierw trzeba sprawdzić, co naprawdę dzieje się w instalacji.
Pomagam przy problemach z wybijającymi zabezpieczeniami, RCD, zanikiem zasilania, martwymi obwodami, podejrzaną rozdzielnicą albo instalacją po przeróbkach.
Diagnoza nie zawsze oznacza remont. Czasem wystarczy znaleźć przyczynę, poprawić konkretny błąd albo jasno powiedzieć, którego obwodu nie wolno dalej lekceważyć.
Najczęściej sprawdzam:
- wyłączniki RCD i zabezpieczenia,
- rozdzielnicę i połączenia,
- obwody bez zasilania,
- gniazda i punkty z podejrzeniem uszkodzenia,
- stare albo nieopisane instalacje,
- problemy po remoncie lub przeróbkach,
- sytuacje, gdzie „coś wybija”, ale nie wiadomo dlaczego.
Najpierw diagnoza, pomiary i oględziny. Dopiero potem wiadomo, czy wystarczy poprawka, czy potrzebny jest większy zakres prac.